Ewangelia

J 3, 16-18

rublow_trinitaJezus powiedział do Nikodema:
«Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego».

Nasze spojrzenie

W perykopie ewangelicznej przygotowanej na Uroczystość Najświętszej Trójcy mamy przedstawioną scenę rozmowy Jezusa z Nikodemem. Mesjasz w kilku zdaniach przedstawia cel swojego przyjścia na świat. Były to na pewno trudne słowa do zrozumienia dla dostojnika żydowskiego. Jednak w naszym rozważaniu tego fragmentu musimy wyjść poza nocne spotkanie Chrystusa z Nikodemem i spojrzeć na te słowa przez pryzmat współczesnego świata i naszego życia.

Czytaj resztę wpisu »

Ewangelia

J 20, 19-23

850126073Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.
A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Nasze spojrzenie

Św. Jan, w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, przypomina nam objawienie Jezusa Chrystusa, które dokonało się w obecności apostołów. Uczniowie po Jego śmierci na Krzyżu, w trwodze o własne życie i w rozpaczy po śmierci tego, który miał śmierć zwyciężyć, ukryli się przed światem. Wtedy właśnie Chrystus przyszedł do nich, aby ukazać im swą potęgę, podnieść ich na duchu i tchnąć w nich Ducha Świętego. Przekazał Go po to, aby mogli po całym świecie głosić Prawdę, w imię Tego, który pokonał śmierć, umocnieni Duchem, który odtąd stale im towarzyszył, aby umocnieni Jego mocą nigdy nie zwątpili w Bożą naukę i poprzez którego otrzymali moc uleczania dusz ludzkich.

07.06.2014–Zwiedzanie Koziego Grodu

Posted: 9 Czerwiec 2014 in Inne

Nareszcie… udało się. Tak to już jest, że czasami trudniej jest sięgnąć po to co jest w zasięgu ręki, niż po to, co znajduje się dalej i dostęp do niego wymaga zdecydowanie większego wysiłku.

lublin1

Udało się… po kilku dalszych podróżach, czy to w góry, czy to do Częstoborowic, zwiedziliśmy miasto, w którym żyjemy na co dzień, Kozi Gród, Lublin. Jednak już na początku musieliśmy przyjąć na siebie nową rolę: musieliśmy porzucić buty owego mieszkańca, który, zdawałoby się, zna swoje miasto od podszewki, i włożyć buty turysty, który znajduje się w całkowicie nowej przestrzeni i który jest zdolny by patrzeć na nią z podziwem. A nie było to trudne zadanie, Lublin bowiem tego dnia ujawnił przed nami wiele tajemnic, tak że każdy z nas mógł spojrzeć na to miasto pod nowym kątem i docenić jego bogatą historię i współczesne piękno.

Czytaj resztę wpisu »

Ewangelia

Mt 28, 16-20

wniebowstapienie2010Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus zbliżył się do nich i przemówił tymi słowami:
«Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

Nasze spojrzenie

Tymi słowami święty Mateusz kończy swoją Ewangelię. Święty Marek dopowiada, że po tych słowach Jezus Chrystus wstępuje do nieba, gdzie zasiada po prawicy Ojca.To koniec początku historii naszego zbawienia, koniec obecności Jezusa pod postacią Syna Człowieczego. Rozpoczyna się nowy etap w dziejach ludzkości – pod postacią jedenastu, później dwunastu Apostołów, którzy chwilowo trwają zdumieni na górze, wpatrując się przerażonymi oczyma w odchodzącego Chrystusa. Jeszcze nie zastanawiają się nad Jego ostatnimi słowami, Jego testamentem, który został im powierzony. Są zbyt zszokowani.

Niewielkiej gromadce Pan powierzył olbrzymie zadanie. Owszem, dzięki działalności Jezusa w Izraelu mieli niby ułatwione zadanie – czy ludzie, których On uzdrowił, Ci, którzy się tylko przypatrywali cudom dokonanym Jego rękami, mogli nie uwierzyć, że Chrystus jest Synem Boga, ich Boga, i tylko przez niego możliwe jest zbawienie? Mogli. Usłyszeli przecież o śmierci hańbiącej, która się na Nim dokonała. Uwierzyli w Jego śmierć, niektórzy ją widzieli, może nawet wystraszyli się znaków, które jej towarzyszyły. Ale śmierci nie da się oszukać, nieważne jak bardzo trzęsie się ziemia w chwili, gdy czyjeś serce przestaje bić. Przypadek. Zbieg okoliczności.

Czytaj resztę wpisu »

IMG_8759W dniach 9-11.05. 2014 członkowie KSM-u Studenckiego spędzili wspólnie czas w Wymarzonym Domu Młodych (WDM) w Częstoborowicach.

Weekend ten był czasem wspólnej modlitwy, medytacji nad fragmentami Pisma Świętego, uczestnictwa we Mszy Świętej w znajdującym się obok WDM-u Kościele pw. św. App. Piotra i Pawła, czuwania, rozmawiania…

Nie zabrakło również wspólnego przygotowywania posiłków, później sprawdzania jak nam one wyszły, spacerów, grillowania, śmiania :)

Był to wspaniały czas, podczas którego mogliśmy rozwinąć się duchowo, jeszcze lepiej się poznać, odetchnąć od codziennego zabiegania i poczuć jakby były już wakacje… Oj ciężko było wrócić do obowiązków… Ale jeszcze tylko miesiąc!

 

Poniżej krótka fotorelacja:

 

Czytaj resztę wpisu »

0002K7LYVI1JPVC3-C116-F4Spotkanie 22 maja byłą kontynuacją tematu sprzed dwóch tygodni. Dotyczyło wolności, w tym przypadku rozważaliśmy postaci, dla których wartość jaką jest wolność była szczególnie ważna. Rozmawialiśmy o świadkach wolności – kard. Stefanie Wyszyńskim, bł.  Księdzu Jerzym Popiełuszce, św. Janie Pawle II. Na początku została przybliżona sylwetka owych świadków.  Następnie ich nauczanie i to jak sami pojmowali wolność i, jak realizowali ją w swoim życiu. Na końcu spotkania rozważaliśmy w grupach fragmenty kazania bł. Księdza Jerzego Popiełuszki oraz refleksje nad życiem Jana Pawła II w kontekście wolności.  Głównym wnioskiem wyciągniętym ze spotkania było to, iż człowiek pomimo zewnętrznych ucisków i trudności, może pozostać wolny poprzez świadomy wybór swoich wartości i celów.  Wolność w perspektywie chrześcijańskiej nie jest samowolą, ale życiem zgodnym ze swoim sumieniem, sumieniem którego fundamentem jest głos Boży.

Są więzienia niewidzialne, jest ich bardzo wiele. Są więzienia, w których ludzie rodzą się, rosną i umierają. Są więzienia systemów i ustrojów. Te więzienia nie tylko niszczą ciała, ale sięgają dalej, sięgają duszy, sięgają głęboko prawdziwej wolności.

                                                                              Bł. Ks. Jerzy Popiełuszko, 27 lutego 1983 r.

 

W dużej mierze sami jesteśmy winni naszemu zniewoleniu, gdy ze strachu albo dla wygodnictwa akceptujemy zło, a nawet głosujemy na mechanizm jego działania. Jeśli z wygodnictwa czy lęku poprzemy mechanizm działania zła, nie mamy wtedy prawa tego zła piętnować, bo my sami stajemy się jego twórcami i pomagamy je zalegalizować.

                                                                                Bł. Ks. Jerzy Popiełuszko, 27 maja 1984r.

 

Największym zniewoleniem człowieka jest grzech – życie bez łaski uświęcającej.

                                                                                Kard. Stefan Wyszyński, 05 października 1954r.

 

Jan Paweł II zacytował słowa Chrystusa „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.

Następnie dodał: „W słowach tych zawiera się podstawowe wymaganie i przestroga zarazem. Jest to wymaganie rzetelnego stosunku do prawdy jako warunek prawdziwej wolności. Jest to równocześnie przestroga przed jakąkolwiek pozorną wolnością, przed wolnością rozumianą powierzchownie, jednostronnie, bez wniknięcia w całą prawdę o człowieku i o świecie”. 

                                                                                  Jan Paweł II, Redemptor hominis 1979r. 

ks_popieluszko

481254_riarch_Kirill_Pascha_2011_2_34Spotkanie z 29 maja 2014r było na temat stosunku kościoła katolickiego do ekumenizmu. Na początku spotkania omówiliśmy w sposób ogólny historię podziału kościoła i jego przyczyny. Następnie zaprezentowaliśmy najważniejsze informacje o religii prawosławnej to jest: pojęcie prawosławie, liturgia, najważniejsi święci , najważniejsze święta, symbolika krzyża prawosławnego. Kolejnym punktem spotkania była analiza 10 zasad ekumenizmu i pojęcia ekumenizm, a potem rozważaliśmy fragmenty  Dyrektorium w sprawie realizacji zasad i norm dotyczących ekumenizmu przygotowane przez Papieską Radę ds. Jedności Chrześcijan potwierdzone przez papież Jana Pawła II. Końcowym wnioskiem niech będą słowa papieża Jana Pawła II :

Ponowne nawiązanie braterskich relacji ze starożytnymi Kościołami Wschodu, świadczących o wierze chrześcijańskiej , często we wrogim środowisku i w tragicznych okolicznościach, jest konkretnym znakiem tego, że Chrystus jednoczy nas mimo barier historycznych, politycznych, społecznych i kulturowych.

Jan Paweł II encyklika Ut unum sint o działalności ekumenicznej.

„ Podziałów w kościele nie można uważać za zjawisko w jakiś sposób naturalne, nieuniknione dla wszelkiej formy życia społecznego. Podziały ranią ciało Chrystusa i ranią nasze świadectwo wobec świata”

Papież Franciszek

Ewangelia

J 14, 15-21

1552486966Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze, Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.
Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.
Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».

Nasze spojrzenie

Nie widzę Cię, a jednak czuję Twoją obecność. Nie słyszę, a przecież tak często rozmawiamy. Nie mogę wtulić się w Twoje ramiona i schować przed całym tym złem, a tak naprawdę nie jestem w stanie policzyć ile razy otarłeś łzy z moich policzków. No właśnie….. bo Ty cały czas jesteś i nigdy nie odszedłeś, nie zostawiłeś mnie! Powiedziałeś : „Nie pozostawię was sierotami” i dałeś nam Pocieszyciela, Twojego Ducha, który mieszkając w nas doprowadzi nas do życia z Tobą.
Czytaj resztę wpisu »

via-lucisNa spotkaniu 15.05.2014r. mieliśmy okazję uczestniczyć w Drodze Światła.

Droga Światła (Via Lucis) to nabożeństwo wielkanocne, wzorowane na Drodze Krzyżowej (Via Crucis). Polega ono na przeżywaniu spotkań Chrystusa Zmartwychwstałego z uczniami.

W dobrym przeżyciu tego nabożeństwa pomagały nam adoracja Najświętszego Sakramentu, odpalanie świeczek od Paschału oraz rozważania ks. bp. Grzegorza Rysia (które możemy znaleźć http://vialucis.capucini.bg/).

 

 

Więcej o Drodze Światła (za stroną adoremus.pl):

Czytaj resztę wpisu »

Ewangelia

J 14, 1-12

zmartwychwstanieJezus powiedział do swoich uczniów:
«Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę».
Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?»
Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście».
Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».
Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła.
Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».

Nasze spojrzenie

Uderzające są już pierwsze słowa z dzisiejszej Ewangelii: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!” (J 14, 1).

Moje serce jest pełne lęku. Niepewne, podatne na uczucia i emocje, bywa zagubione, obolałe, zmęczone, wątpiące, usilnie trzymające się tego, do czego się przyzwyczaiło, niepewne.

Czytaj resztę wpisu »