03.11.2016 – Czy już pora umierać ?

    doc_2618_0W ramach ostatniego spotkania postanowiliśmy obejrzeć film „Pora Umierać”, który przedstawia historię Anieli Walter, przeżywającej swoją jesień życia. Film ten stanowi preludium do naszych spotkań w listopadzie, których przewodnim tematem będzie… PRZEMIJANIE.

 Już teraz serdecznie zapraszamy na nasze spotkania w każdy czwartek o godz. 18:00 w kościele Garnizonowym.

27.10.2016 – Dziękczynienie za ŚDM oraz modlitwa o pokój na świecie

    W ubiegły czwartek w ramach naszego spotkania odbyło się wspólne czuwanie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Naszą modlitwę uczyniliśmy dziękczynieniem za dar Światowych Dni Młodzieży w Krakowie oraz wizytę Ojca Świętego Franciszka w Polsce. W odpowiedzi na apel papieża Franciszka, zanosiliśmy również usilne błagania do Jezusa Miłosiernego za ofiary wojen i konfliktów zbrojnych na całym świecie oraz w intencji pokoju na świecie. Naszą modlitwą ogarnęliśmy wszystkich cierpiących z powodu wojny, niesprawiedliwości, głodu, prześladowań, choroby.

Modlitwa wstawiennicza o pokój w Syrii

Boże Miłosierdzia,
Usłysz krzyki rozpaczy mieszkańców Syrii.
Pociesz tych, którzy cierpią z powodu doznanej przemocy.
Pociesz tych, którzy opłakują swoich zmarłych.
Daj siłę sąsiednim krajom, aby chętnie przyjęły uchodźców z Syrii.
Przemień serca tych, którzy chwycili za broń;
I chroń tych, którzy poświęcają się dla pokoju.
Boże nadziei, zachęcaj przywódców, aby wybrali pokój, a nie przemoc i aby szukali pojednania ze swoimi wrogami.
Rozpal w Kościele Powszechnym współczucie dla narodu syryjskiego;
I daj nam nadzieję na przyszłe budowanie pokoju dla wszystkich, które będzie oparte na sprawiedliwości.
Prosimy o to przez Jezusa Chrystusa, Księcia Pokoju i Światłość Świata.
Amen.

Modlitwa o pokój św. Franciszka

O Panie, uczyń z nas narzędzia Twego pokoju,
abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
wybaczenie, tam gdzie panuje krzywda;
jedność, tam gdzie panuje zwątpienie;
nadzieję, tam gdzie panuje rozpacz;
światło, tam gdzie panuje mrok;
radość, tam gdzie panuje smutek.
Spraw abyśmy mogli
nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;
nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;
nie tyle szukać miłości, co kochać;
albowiem dając otrzymujemy;
wybaczając zyskujemy przebaczenie;
a umierając, rodzimy się do wiecznego życia,
przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen

XXXI Niedziela Zwykła – Jezus w gościnie u grzesznika

Ewangelia

Łk 19,1-10

  Zacchaeus in the Scyamore Tree Luke 19:2-5 Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu.”.Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę.” Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło.

Nasze spojrzenie

    Dzisiejsza ewangelia skłania nas do postawienia sobie pytania: Dlaczego Jezus poszedł w gościnę do Zacheusza i jaki miał w tym cel? Jezus poniekąd sam odpowiada na to pytanie.

   Po pierwsze, Jezus mówi, że „dziś zbawienie stało się udziałem tego domu”, czyli Jego wizyta u Zacheusza była niczym innym jak udzieleniem mu łaski przez Pana, a co za tym idzie również Jego zbawienia- jemu oraz wszystkim jego domownikom. Po drugie,Chrystus nie czeka aż sami do Niego przyjdziemy i zaprosimy Go na „ucztę” do swojego domu, ale  to On sam nasz szuka i przychodzi do naszych domostw. Nam pozostaje tylko ugościć Go najlepiej jak potrafimy, ale przede wszystkim przyjąć od Niego to czym chce nas obdarzyć, czyli Jego zbawienie.

XXX Niedziela Zwykła – Wysłuchana modlitwa skruszonego grzesznika

Ewangelia

Łk 18, 9-14

   celnikJezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak się w duszy modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».

Nasze spojrzenie

   To słowo, mówi do mnie dziś, abym nie oceniał ludzi i nie próbował się wywyższać nad innymi. „Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.
  Łatwiej jest się wywyższać, o wiele trudniej natomiast jest przyjąć postawę uniżonego sługi.Taką postawę miał celnik z powyższej Ewangelii. Niczego nie próbował udowadniać innym ludziom zebranym w świątyni. W momencie modlitwy, rozmowy z Bogiem, celnik poświecił Bogu całą swoją uwagę. Nie istniał dla niego wtedy świat zewnętrzny. Jest to możliwe tylko jeśli się ma ogromną pokorę w sercu. Natomiast Faryzeusz porównując się z innymi, a tym samym wywyższając się, chciał pokazać jak bardzo się stara. Jak widać, na próżno.
   Postaram się od teraz nie wywyższać wśród swoich znajomych, a w modlitwie i w codziennych sytuacjach przyjmować postawę uniżonego i pokornego sługi.

październik 2016- echo Światowych Dni Młodzieży – czyli ŚDM i co dalej ?

tlumacze-pilnie-poszukiwani-na-swiatowe-dni-mlodziezy-w-krakowie

Na spotkaniach w październiku sięgnęliśmy wspomnieniami do wydarzeń z lipca tego roku, czyli do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

 Na pierwszym spotkaniu obejrzeliśmy kilka zdjęć od osób z KSM-u, które były na ŚDMie, aby przypomnieć sobie klimat tamtych wydarzeń. Następnie pracowaliśmy w grupach nad głównymi tekstami papieża Franciszka skierowanymi do młodych w Krakowie, które następnie wspólnie omówiliśmy. Powiedzieliśmy sobie również o tym co najbardziej do nas przemówiło w przesłaniu papieża. Nie odbyło się bez ciekawych dyskusji. 🙂

Tydzień później zaprosiliśmy na nasze spotkanie ks. Adama Baba, który był odpowiedzialny w archidiecezji lubelskiej za przygotowania do Światowych Dni Młodzieży. Ks. Adam podzielił się z nami swoimi refleksjami i przemyśleniami z pobytu w Krakowie. Również wielu z nas, którzy także byliśmy na ŚDMie, podzieliło się własnymi spostrzeżeniami i odczuciami. Były to wypowiedzi z bardzo różnych perspektyw: począwszy od księdza poprzez osoby, które były „zwykłymi” uczestnikami tego wydarzenia, poprzez osobę opiekującą się grupą młodzieży podczas pobytu Krakowie. Równie interesującymi refleksjami podzieliła się osoba, która ŚDM oglądała w telewizji, gdyż była wówczas za granicą.

Jednak żeby to spotkanie nie było jedynie dzieleniem się swoimi odczuciami, staraliśmy się kłaść silny akcent na pytanie postawione w tytule: „ŚDM i co dalej?”. Myślę, że każdy z nas odpowiedział sobie na to pytanie indywidualnie w swoim sercu. 🙂

XXIX Niedziela zwykła – Wytrwałość w modlitwie

Ewangelia

Łk 18, 1-8

   Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem”. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”». I Pan dodał: «Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»

Nasze spojrzenie

To nie Pan Bóg potrzebuje naszej modlitwy, tylko my jej potrzebujemy. Ja jej potrzebuję. Zazdroszczę więc wdowie z przypowieści tego uporu, wytrwałości, ufności i wiary w to, że jej prośby zostaną w końcu wysłuchane. Nieraz jest tak, że modlę się w jakiejś intencji, a w myślach pojawia się zwątpienie: „Komuś innemu Pan Bóg na pewno pomoże. Ale mi?… Mój przypadek jest chyba zbyt skomplikowany…”. STOP! Dla Pana Boga nie ma rzeczy „zbyt skomplikowanych”!

Proszę więc Pana o to, żebym modliła się z prawdziwą wiarą i ufnością. Żebym umiała modlić się dniem i nocą. Żeby moje życie (wszystko, co robię) było modlitwą. Bo potrzebuję modlitwy. Potrzebuję Boga.

modlitwa-rozaniec

06.10.2016 r. – Pierwsze powakacyjne spotkanie

Mszą świętą o godz. 18 rozpoczęliśmy kolejny rok akademicki w KSM Studenckim😀

Na początku spotkania nie mogło zabraknąć elementów integracji, dzięki którym mogliśmy się lepiej poznać oraz przypomnieć sobie, jak wiele nas łączy😉 Spróbowaliśmy także znaleźć odpowiedzieć na pytanie, czego każdy z nas szuka we wspólnocie. Następnie już w mniejszych grupach pochyliliśmy się nad fragmentami Pisma Świętego, które mówią o istocie wspólnoty. Mamy nadzieję, że wyciągnięte wnioski staną się dla nas praktycznymi wskazówkami, jak odczytywać i realizować zadania stojące przed nami w tym roku😀

spotkanie-2

spotkanie-6-10